września
28
28
Piękna pogoda, upał doskwiera, nic tylko nad wodę…poopalać nieco blade ciała. Jak to kobiety, zaopatrzyłyśmy się w kilka niezbędnych rzeczy, np. mnóstwo olejków do opalania o przeróżnych filtrach, które znając życie w ogóle nie zostaną użyte, a zastąpi je oliwka, po której zejdzie nam skóra i z opalenizny zostaną jedynie wspomnienia. No cóż, jak to mój dziadek mawiał: „na głupotę nie ma lekarstwa”.